Wędrówka po Górach Stołowych z psem u boku to jedna z tych przygód, które warto dobrze zaplanować. Choć park narodowy jest tu otwarty dla czworonogów, nie wszystkie jego najsłynniejsze atrakcje są dla nich dostępne. Poniżej znajdziecie wszystko, co jako przewodniczka radzę sprawdzić przed wyjazdem: gdzie pies wejdzie bez problemu, gdzie niestety nie ma szans, i jak przygotować się do wędrówki, żeby była przyjemnością dla Was obojga.
Czy można wejść z psem do Parku Narodowego Gór Stołowych?
Tak! Park Narodowy Gór Stołowych jest otwarty dla psów, ale tak jak w każdym parku narodowym w Polsce obowiązują tu konkretne zasady. Pies musi być prowadzony na smyczy przez cały czas pobytu na terenie parku, a Wy jako opiekunowie odpowiadacie za niego i za ewentualne szkody. Obowiązkowo sprzątamy po psie, szczególnie na oznakowanych szlakach i w pobliżu punktów widokowych, a poruszamy się wyłącznie po wyznaczonych trasach. Zejście ze szlaku z psem, tak jak i bez niego, jest zabronione.
To, co wyróżnia Góry Stołowe na tle niektórych innych parków, to fakt, że większość głównych atrakcji jest dostępna z psem, łącznie z tym, co turyści najczęściej chcą tu zobaczyć.
Informacje o trasach dostępnych dla czworonogów znajdziesz na: https://pngs.gov.pl/pies-w-parku

Błędne Skały z psem – tu nie wejdziesz z psem
To pytanie dostaję najczęściej, więc odpowiadam od razu i wprost: do labiryntu Błędnych Skał z psem niestety nie wejdziecie. Ciasne przejścia między blokami skalnymi, drabinki i wąskie szczeliny sprawiają, że trasa jest technicznie niedostępna i niedozwolona dla zwierząt. To kwestia zarówno bezpieczeństwa, jak i regulaminu parku.
Co w takiej sytuacji możecie zrobić? Jedno z Was może zostać z psem przy wejściu, a drugie przejść labirynt, albo potraktujcie Błędne Skały jako punkt do odwiedzenia bez psa przy innej okazji. A jeśli chcecie tego dnia wybrać się na wędrówkę razem z czworonogiem, mam dla Was lepszą propozycję – Szczeliniec Wielki.
Alternatywa: Adršpach (Skalne Miasto w Czechach) – więcej o tym znajdziesz we wpisie: Adršpach – czy warto jechać? Praktyczny przewodnik
Szczeliniec Wielki z psem – najlepsza alternatywa
Szczeliniec Wielki to najwyższy szczyt Gór Stołowych i jeden z najpopularniejszych celów wycieczek w regionie. Z psem można dojść do Schroniska PTTK „Na Szczelińcu” oraz tarasów północnych, jednak wyłącznie na smyczy i w kagańcu. Powrót odbywa się tą samą drogą. Za schroniskiem rozpoczyna się płatna Trasa Turystyczna, na którą obowiązuje zakaz wstępu z psami.
Podejście prowadzi po około 680 kamiennych schodach, dlatego jest wymagające zarówno dla Was, jak i dla Waszego psa. Po deszczu stopnie mogą być śliskie, dlatego warto zachować szczególną ostrożność. Jeśli Wasz pies jest seniorem, ma problemy ze stawami lub należy do bardzo małych ras, lepiej wybrać łagodniejszą trasę. Zabierzcie także odpowiedni zapas wody – po drodze nie zawsze będzie możliwość napojenia czworonoga.
Spokojniejsze trasy w Górach Stołowych przyjazne psom
Poza Szczelińcem, Góry Stołowe oferują sporo tras łatwiejszych i mniej zatłoczonych. To dobra opcja, jeśli szukacie spokojnego spaceru z psem, a nie górskiego wyzwania.
Skalne Grzyby to krótka, malownicza trasa z ciekawymi formacjami skalnymi, łatwa zarówno dla psa, jak i dla właściciela. W okolicach Karłowa znajdziecie sieć łatwiejszych, oznakowanych ścieżek, dobrych na rozgrzewkę przed dłuższym wyjściem. A jeśli zależy Wam na spokoju i pięknych widokach bez tłumów, warto rozejrzeć się za trasami w kierunku Pasterki.
Przy wyborze trasy z psem kierujcie się nie tylko długością, ale i ukształtowaniem terenu – strome, skalne schodki, jak te na Szczelińcu, to spory wysiłek dla psich łap i stawów, więc dostosujcie trasę do kondycji i wieku swojego pupila.
Jak przygotować się do wędrówki z psem w Górach Stołowych?
Obowiązkowa smycz to nie tylko formalność. Na wąskich, kamiennych szlakach, wśród innych turystów i czasem dzikiej zwierzyny, trzymanie psa blisko siebie jest po prostu bezpieczniejsze. Polecam szelki zamiast obroży, szczególnie na dłuższych i bardziej wymagających trasach.
Latem kamienne szlaki mocno się nagrzewają, a w wielu miejscach brakuje źródeł wody, więc zabierzcie jej wystarczająco dużo dla psa i róbcie przerwy w cieniu, zwłaszcza na podejściu na Szczeliniec. Skalne podłoże bywa też ostre i szorstkie, dlatego przy dłuższych trasach warto rozważyć buty ochronne dla psa, jeśli jego łapy nie są przyzwyczajone do takiego terenu.
Jeśli macie możliwość wyboru terminu, unikajcie szczytu sezonu. W lipcu i sierpniu, w weekendy, na Szczelińcu i głównych trasach bywa naprawdę tłoczno, a to nie każdy pies dobrze znosi.
Góry Stołowe z psem – co warto zapamiętać
Na Szczeliniec Wielki, Skalne Grzyby i większość szlaków w Górach Stołowych wejdziecie z psem bez problemu, pamiętając o smyczy. Jedynym wyjątkiem, o którym trzeba wiedzieć wcześniej, są Błędne Skały. Ich labirynt po prostu nie jest dostosowany do zwierząt. Poza tym Góry Stołowe to naprawdę dobry kierunek na wypad z czworonogiem. Wystarczy dostosować trasę do jego kondycji i odpowiednio się przygotować.
Jeśli szukacie podobnej wyprawy w Karkonoszach, zajrzyjcie też do mojego wpisu Karkonosze z psem – przyjazne szlaki i schroniska.
Planujecie wyjazd z psem w Góry Stołowe i macie pytania o konkretną trasę? Z przyjemnością pomogę dobrać wariant odpowiedni dla Was i Waszego pupila. A po więcej górskich inspiracji zapraszam na mojego Facebooka oraz do śledzenia bloga!